Strona 1 z 3
: wt grudnia 05, 2006 6:58
autor: PeterCave
PiotrekSkater pisze:"Co nas nie zabije to nas wzmocni" to hasło jednego z forumowiczów,a wiec wszelkiego rodzaju utrudnienia na trasie beda mogły tylko nas wzmocnić.
No to może Wrocław? Choćby na dziko...
Trasa nas wzmocni, pod warunkiem, że przeżyjemy

: wt grudnia 05, 2006 7:04
autor: PiotrekSkater
czemu nie do odwaznych swiat nalezy
: wt grudnia 05, 2006 9:27
autor: Ariel
Wrocław na dziko? A jak tam wygląda nawierzchnia?
PS. Może by tak stworzyć nowy wątek Wrocławski?
: wt grudnia 05, 2006 10:07
autor: PeterCave
Ariel pisze:Wrocław na dziko? A jak tam wygląda nawierzchnia?
PS. Może by tak stworzyć nowy wątek Wrocławski?
done
A co do nawierzchni, to 3 razy przejeżdżamy przez piękny bruk na pięknym wrocławskim rynku: na starcie, półmetku i na mecie. Niektóre skrzyżowania są też brukowa, więc trzebaby uważać.
Poniższe zdjęcia mogą nieco przybliżyć najgorsze odcinki:
http://www.maratonypolskie.pl/foto/foto2.php?nrid=103
http://www.maratonypolskie.pl/foto/foto2.php?nrid=104
: wt grudnia 05, 2006 10:28
autor: zico
Sądzę, że da radę

Tylko żeby one się nie ciągnęły kilometrami

: wt grudnia 05, 2006 10:34
autor: PeterCave
zico pisze:
Sądzę, że da radę

Tylko żeby one się nie ciągnęły kilometrami

Aż tak źle nie jest.
Poza rynkiem też bywa bruk, ale wtedy zazwyczaj jest alternatywa w postaci ścieżki rowerowej albo chodnika. Czas udeżać do organizatorów...
Jutro mejluje
: śr grudnia 06, 2006 2:37
autor: Ariel
PeterCave pisze:
Poza rynkiem też bywa bruk, ale wtedy zazwyczaj jest alternatywa w postaci ścieżki rowerowej albo chodnika. Czas udeżać do organizatorów...
Jutro mejluje
super

: czw grudnia 07, 2006 2:57
autor: PiotrekSkater
Taki Bruczek jak na zdjeciach to pikuś.Gorsze trasy pokonywalismy i myśle ze tutaj tez dalibyśmy rade.Warto podejmować kolejne wyzwania.
: czw grudnia 07, 2006 2:58
autor: PiotrekSkater
A tak w ogóle jaka data tego biegu?
: czw grudnia 07, 2006 5:39
autor: PeterCave
PiotrekSkater pisze:A tak w ogóle jaka data tego biegu?
Prawdopodobnie 22. kwietnia
: czw grudnia 07, 2006 8:43
autor: WFH
Termin nawet niezły, więc myśle, że trochę chętnych by się znalazło.
: sob grudnia 16, 2006 1:53
autor: PeterCave
W środę idę na spotkanie z głównym organizatorem. Sprawa idzie do przodu

: pn grudnia 18, 2006 12:38
autor: piotro
Uwielbiam to miasto. Niezły prekekst na wycieczę

.
: pn grudnia 18, 2006 10:59
autor: WFH
PeterCave pisze:W środę idę na spotkanie z głównym organizatorem. Sprawa idzie do przodu

Powodzenia!!!
: śr grudnia 20, 2006 12:23
autor: PeterCave
WFH pisze:
Powodzenia!!!
Myślę, że się powiodło!
Maratonu w 2007 roku co prawda we Wrocławiu nie będzie, ale ale... będzie PÓŁMARATON:D
Sprawa wygląda tak, że Wrocław w obecnej chwili jest chyba najbardziej rozkopanym miastem w Polsce. Pierwsza połówka byłaby zdecydowanie gorsza niż Łomża - odcinki po nawierzchni szutrowej, bo trzeba omijać na różne sposoby rozkopane mosty i skrzyżowania. W drugiej połowie już nie będzie takich atrakcji, dlatego my i wózkarze wystartujemy ponad godzinę po biegaczach (około 5 minut przed czołówką). Jest jeszcze taka sprawa, że do 15 km nie będziemy się ścigać, nie będzie można wyprzedzać pilota. 6 km przed metą pilot pojedzie do przodu i wtedy rura
Po co taki bajer? Otóż maraton 2007 będzie przejściowy na każdej linii. Przede wszystkim nigdy nie było i już prawdopodobnie nie będzie takiej trasy w pierwszej połowie. Zawsze wózkarze jechali całość, a teraz jadą z nami połówkę. Na 2008 planowany jest pełny maraton dla rolkarzy i wózkarzy ze ścigańskiem od samego początku. Wtedy już wszystkie obecne dziury będą zaklejone, a nowych raczej wiele nie przybędzie.
Trzeba teraz się pokazać i stawić w jak największej liczbie, żeby zachęcić organizatorów.
Do końca stycznia powinien już być zmieniony regulamin, wszystkie sprawy organizacyjne powinny być już wtedy wyjaśnione. Oczywiście natychmiast informacje będa na forum.
Pozdrawiam i do zobaczenia we Wrocławiu