W związku ze zbliżającym się 27 Wrocławskim Maratonem biegowym, chciałbym odświerzyć temat Maratonu Rolkarskiego we Wrocławiu
W bardzo luźnej rozmowie z jedną z osób odpowiedzialną za sport we Wrocławiu, poruszyłem temat zorganizowania maratonu również dla rolkarzy. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu, nie spotkałem się z odpowiedzią, że "jest to niemożliwe" albo "nie ma o tym mowy" - wręcz przeciwnie, powiedziano mi, że mamy wrócić do tego tematu po 13 września, czyli po maratonie biegowym.
W nawiązaniu do tematu, mam pytanie do wszytkich osób, które jeżdzą na rolkach we Wrocławiu i okolicach oraz oczywiście do wszystkich rolkarzy z całej Polski, czy uważacie, że organizacja maratonu rolkarskiego we Wrocławiu ma sens???
Zdaję sobię sprawę, że we wrześniu jest wiele imprez do objechania ale niestety na jakąś wielką zmanę terminu nie ma co liczyć...
Jeżeli kiedykolwiek dojdzie do inauguracji takiej imprezy we Wrocławiu, to będziemy musieli się podporządkować biegaczom. Przynajmnije za pierwszym razem.. A później to zobaczymy..
Myślę, że na Dolnym Śląsku jest tylu rolkarzy, że zasługujemy na swój maraton ( oczywiście "Osiecznica" to już jest klasyk i od Nich będziemy się mogli tylko uczyć.. )
Piszcie, proszę jakie jest wasze zdanie, bo od tego najwięcej zależy i to będzie najważnieszy argument w ewentualnych rozmowach...
P.S. temat jest również kontunowany na wątku dolnośląskim viewtopic.php?f=48&t=3667
