Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Urban skating - sprzęt / Inline urban skating equipment

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Awatar użytkownika
Uszaty
Posty: 27
Rejestracja: pt sierpnia 01, 2008 10:45
Moje rolki: RB Fusion X7
Jeżdżę od: 20 cze 1995

Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: Uszaty » sob kwietnia 05, 2014 11:27

Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Postprzez Uszaty » 05 kwi 2014, 23:24
Rollerblade Fusion X7, zakupione oczywiście w jedynie słusznym sklepie :), posiadam od kilku lat - w wersji fabrycznej więc na pokładzie UFS 273 mm, kółka fabryczne 4x90mm/84a, łożyska SG9 - żadnych ulepszeń. Powiem tak, nie wiem czy to ja mam oczekiwania rozdęte do granic możliwości i po prostu przeceniam posiadany sprzęt ale twierdzę, że jeżdżą one... za wolno.

Zdaję sobie sprawę w 100%, że X7 to nie Bonty, te kółka to nie Wingsy, a łożyskom daleko do Schankeli i w ogóle te rolki nie służą do robienia prędkości, ale - kurka rurka - pamiętam doskonale RB Spark 4.0 (rocznik 2008), które miały w sobie jedynie kółka 78 mm z łożyskami SG5 i którymi zostawiałem za sobą, na brzeźnieńsko - jelitkowskim deptaku 90% rowerzystów. Dodatkowo, biorąc te fitnessowe Sparki w rękę, kręcąc w powietrzu każdym z kółek zatrzymywały się po ~minucie, czasem krócej, czasem dłużej, natomiast w Fusionach 15 sekund to maksimum (średnio to jakieś 10...).

Luzowałem śruby na szynie - nic, dociskałem - gorzej. Wyciągnąłem komplet łożysk, wykąpałem w ekstrakcyjnym. Na sucho niektóre nieznacznie lepiej zaczęły się kręcić, niektóre wręcz trochę gorzej ( :? ), posmarowałem zielonym Finish Linem (link), praktycznie bez zmian. Jakbym tam wpakował coś bardziej stałego, to by chyba w ogóle pełnego obrotu nie wykonały. Pytanie - co robię źle skoro Sparki, którymi przejechałem nie wiem czy nie więcej i których nie smarowałem w ogóle... toczyły się nieporównywanie lepiej, a w paluchach kręciły się wręcz do znudzenia. W akcie desperacji kupiłem jakieś zwykłe 608zz po 2 PLN od sztuki, ale to już totalna załamka.

Eny ajdijas?

Awatar użytkownika
Pinnhead
Prześcigant 4x100mm
Posty: 333
Rejestracja: czw września 19, 2013 9:58
Moje rolki: 3 i 4 kółkowe :P
Jeżdżę od: 02 lip 1997

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: Pinnhead » ndz kwietnia 06, 2014 7:22

Wypłucz łożyska w wd40 a nastepnie spróbuj zakręcić póki mokre. Jeśli ładnie nędą się kręcić to jest ok. Możesz używać oliwek do smarowania lub oleju silnikowego.
Ja bym radzil zmienić też kółka. Nowe choćby ten sam model, będą szybciej jeździć. Nie wiem od czego to zależy. Podejżewam starzenie się mieszanki poliuretanu.
Aktualnie jeżdżę na: Xsjado własny freeride setup, Powerslide Phuzion7, Luigino Sting

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8950
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: zico » ndz kwietnia 06, 2014 7:34

Pytanie za 100 punktów - czy pomiędzy łożyskami są dobre albo w ogóle czy są tulejki dystansowe?
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Uszaty
Posty: 27
Rejestracja: pt sierpnia 01, 2008 10:45
Moje rolki: RB Fusion X7
Jeżdżę od: 20 cze 1995

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: Uszaty » ndz kwietnia 06, 2014 5:54

Odnośnie nowych kółek - mógłbym doszukiwać się w tym rozwiązania gdyby spadek prędkości postępował wraz z upływającym czasem czy zużyciem materiału, natomiast w moim przypadku owa przypadłość ma miejsce od samego początku, tj. od zakupu.

Wpierw wychodziłem z założenia, że to wina braku obciążenie, bo czasem i tak się zdarza, że lepiej kręci się pod naciskiem niż w powietrzu. Nie, to nie to. Później - to może trzeba nieco rozjeździć - niech się trochę pokręci, pozgina, postuka. Nie, to też nie to. Ok, rozkręciłem, wykąpałem w rozpuszczalniku, wysmarowałem (o czym już pisałem) - żadnej poprawy.

Odnośnie tulejek - Zico, a wysyłasz kiedyś gotowe rolki bez nich? :P Są są, konkretnie te, które dała fabryka. Zdjęcia poniżej. Czy czyste czy brudne, nie ma różnicy. :]

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Pinnhead
Prześcigant 4x100mm
Posty: 333
Rejestracja: czw września 19, 2013 9:58
Moje rolki: 3 i 4 kółkowe :P
Jeżdżę od: 02 lip 1997

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: Pinnhead » ndz kwietnia 06, 2014 7:01

Zico ma rację. Też miałem napisać o tulejkach. Gdy tulejki są minimalnie za wąskie to dokręcając śrubę, ściskasz łożyska do siebie bo tulejka niedostatecznie blokuje. Stąd efekt zwalniania kółek, gdy dokręcisz śrubę.
Aktualnie jeżdżę na: Xsjado własny freeride setup, Powerslide Phuzion7, Luigino Sting

Awatar użytkownika
Uszaty
Posty: 27
Rejestracja: pt sierpnia 01, 2008 10:45
Moje rolki: RB Fusion X7
Jeżdżę od: 20 cze 1995

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: Uszaty » ndz kwietnia 06, 2014 8:22

To mam do Was prośbę o test na "sucho", tj. łożysko wysmarowane, acz bez obciążenia. Złapcie w dwa paluchy nominalnie dobrze kręcące się, w waszej opinii, łożysko, paluchem drugiej ręki zakręćcie nim i dajcie znać po jakim czasie się ono zatrzymało. Prościej się już nie da. Bo my tu o tulejkach i dokręcaniu imbusów, a tak naprawdę posiadane przeze mnie łożyska w w/w teście sprawują się jeszcze gorzej jak w rolkach i zatrzymują się błyskawicznie.

doc_strus
Czterokółkowiec
Posty: 85
Rejestracja: sob lutego 22, 2014 3:06
Moje rolki: FR2
Jeżdżę od: 02 sty 1997

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: doc_strus » ndz kwietnia 06, 2014 8:31

Też myślę że to tuleje, dokręć lekko kółka i zobacz wtedy bo takie łożyska mają spore tarcie jeśli nacisk boczny jest mocny. Miałem kiedyś na marketowych kołach RB takie zamulanie i przyczyną było to że uretan odkleił się od rdzenia, zalałem je super glue strzykawką i było dużo lepiej jednak w tym przypadku stawiam na złe dystanse i ściskanie łożysk.

edyta: wyprzedziłeś mnie z postem, mam jeszcze oryginalny smar w łożyskach i przejechane jakieś 250km i kręcą się około 20s natomiast pod obciążeniem toczą się bardzo lekko. Po czyszczeniu i nasmarowaniu finish line`m to nawet zajechane łożyska kręcą się z 40-60 s.
Ostatnio zmieniony ndz kwietnia 06, 2014 8:36 przez doc_strus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8950
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: zico » ndz kwietnia 06, 2014 8:31

Mam takie łożyska, że w paluchach kręcą się prawie minutę. Co to oznacza? Nic nie oznacza. Kółka mają się dobrze toczyć pod obciążeniem, a tutaj już są inne kwestie, jak właśnie tulejki. Tulejki muszą współgrać z kółkami, jak są nowe kółka, to nie znaczy, że stare tulejki będą ok, mogą być za wąskie. Druga strona medalu to taka, że napaćkałeś za dużo smaru albo zmieszałeś smary i po ptakach. Chcesz, żeby się lepiej toczyły? Wymycie starego smaru/smarów w benzynie ekstrakcyjnej, 1-2 krople oliwki i jazda.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Doody
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 980
Rejestracja: ndz maja 15, 2011 7:59
Moje rolki: SEBA FR2 + HC / PS R4
Jeżdżę od: 01 maja 1993
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Rollerblade Fusion X7 - fabryczne łożyska i ich niemoc

Post autor: Doody » pn kwietnia 07, 2014 8:17

Łożyska na sucho (bez smaru) kręcą się znacznie dłużej niż nasmarowane nawet oliwką. Czy to oznacza że lepiej jeździć na suchych łożyskach? NIE.
To że zakręcisz łożyskiem w palcach nic Ci nie mówi. Co więcej łożysko które założysz do koła, a następnie do szyny będzie się kręcić dłużej, bo w zakręcenie kołem wkładasz siłę i koło z racji na swoją masę ma większą bezwładność niż samo łożysko. Czym większe koło tym dłużej będzie się kręciło z tym samym łożyskiem w tych samych warunkach zewnętrznych. To tak trochę fizyki.

Jeśli chodzi o twój problem, to tak jak pisze Zico na 99% problem tkwi w tulejkach za wąskie lub za szerokie (kilka-kilkanaście setnych mm). Niestety producenci rolek FR raczej nie zaprzątają sobie głowy dokładnym ich doborem. Problem ten jest dobrze znany w jeździe szybkiej i był już na forum opisywany - poszukaj.

Miałem w SEBAch FR2 podobny problem i nażonglowałem się tulejkami na prawdę sporo aby dojść to dobrego wyniku.
Znam z autopsji: BAUER FX3, Rollerblade Super Stradablade, ROCES ROME FCO, ROCES M12, Fila Primo Wave, Powerslide R4, Rollerblade Racemachine, Powerslide Phuzion Urban 11, SEBA FR2, Powerslide R4

ODPOWIEDZ

Wróć do „Urban skating - sprzęt / Inline urban skating equipment”