Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Odpowiedzi na częste pytania - na co należy zwrócić uwagę kupując rolki (wrotki) i jak je serwisować
Frequently Asked Questions - what you should know about buying an inline skates, how to maintain them

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

bj43
Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
Posty: 492
Rejestracja: pn lipca 28, 2008 7:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: bj43 » pn maja 18, 2009 8:57

Toudi pisze:Ciekaw jestem, jaka jest różnica w oporach toczenia pomiędzy olejem wrzecionowym, castrolem silnikowym i specjalnym olejem do łożysk. Obstawiałbym ,że raczej niewielka przy tych obrotach, które osiągają koła w rolkach.
Najlepiej zrobić eksperyment. Po kolejnym czyszczeniu łożysk zaaplikować do trzech kółek, które przed czyszczeniem równo się kręciły, różne rodzaje oleju i sprawdzić czas swobodnego kręcenia się kółek po ich rozpędzeniu. Jeśli każda sekunda mniej na maratonie jest dla kogoś istotna, nawet niewielkie różnice lepkości oleju mogą mieć znaczenie.
Jeżdżę rekreacyjnie, więc nie zwracam na smarowanie szczególnej uwagi - no, chyba że kółko wyraźnie wolniej się kręci lub hałasuje.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Toudi » pn maja 18, 2009 10:04

bj43 pisze:
Toudi pisze:Ciekaw jestem, jaka jest różnica w oporach toczenia pomiędzy olejem wrzecionowym, castrolem silnikowym i specjalnym olejem do łożysk. Obstawiałbym ,że raczej niewielka przy tych obrotach, które osiągają koła w rolkach.
Najlepiej zrobić eksperyment. Po kolejnym czyszczeniu łożysk zaaplikować do trzech kółek, które przed czyszczeniem równo się kręciły, różne rodzaje oleju i sprawdzić czas swobodnego kręcenia się kółek po ich rozpędzeniu. Jeśli każda sekunda mniej na maratonie jest dla kogoś istotna, nawet niewielkie różnice lepkości oleju mogą mieć znaczenie.
Jeżdżę rekreacyjnie, więc nie zwracam na smarowanie szczególnej uwagi - no, chyba że kółko wyraźnie wolniej się kręci lub hałasuje.
Sprawdzić po czyszczeniu czy jednakowo długo się kręcą na sucho, czy są tak samo zamocowane w kołach, czy są tak samo dokręcone i rozkręcić je do dokładnie tej samej prędkości, pilnując, żeby siła przyłożona przy rozkręcaniu była skierowana we wspólnej osi, bez bocznej składowej i jeśli to już wszystko, to jeszcze wierzyć, że pod obciążeniem wyniki będą powtarzalne a każda z metod smarowania jednakowo odporna na pył, który dostanie się do łożyska podczas jazdy i opiłki ze zużycia łożysk. Oczywiście trzeba próby powtórzyć kilka razy, zmieniając konfigurację łożysk w kołach oraz kolejności kół w płozie. Trzeba też chyba wykluczyć wyniki znacząco gorsze, które mogą być efektem niewyważonego lub krzywego koła.
Oczywiście wierzę, że specjalna oliwka jest lepsza tylko mam wątpliwości czy znacząco lepsza.
Pozdrawiam
Piotr

bj43
Szybszy niż Chuck Norris na 5x80mm
Posty: 492
Rejestracja: pn lipca 28, 2008 7:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Kraków

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: bj43 » pn maja 18, 2009 10:27

Nie każdy ma czas, ochotę i możliwości wykonania pełnych testów w warunkach domowych. W takiej sytuacji trzeba zaufać producentowi i wierzyć, że odpowiednie badania zrobił w swoim laboratorium. Ponadto, kogo stać na drogie rolki, tego pewnie stać też na drogi olej.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Toudi » pn maja 18, 2009 10:30

Odpowiadając na pytanie:
p_rafal pisze:Czy olej 5W40 (resztki zostały po zalewaniu samochodu) mogę zastosować do smarowania łożysk? Pytam poważnie.
Jeśli ma to znaczenie, to łożyska od środka koła będą odsłonięte - usunąłem blaszki.

Czy lepiej np jakiś smar (chyba castrol z molibdenem) ?
Zależy, ile dałeś za rolki :wink:
Pozdrawiam
Piotr

p_rafal
Posty: 23
Rejestracja: czw kwietnia 09, 2009 8:57

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: p_rafal » pn maja 18, 2009 2:30

Toudi pisze:Odpowiadając na pytanie:
p_rafal pisze:Czy olej 5W40 (resztki zostały po zalewaniu samochodu) mogę zastosować do smarowania łożysk? Pytam poważnie.
Jeśli ma to znaczenie, to łożyska od środka koła będą odsłonięte - usunąłem blaszki.

Czy lepiej np jakiś smar (chyba castrol z molibdenem) ?
Zależy, ile dałeś za rolki :wink:
Przemilczę tę kwestię... W takim wypadku (ile dałem za rolki --> taki smar) mogę ciapnąć do środka pastę do zębów i też będzie :D [rolki stare, plastikowa szyna, kółka od rolek rollerblade (fajne, ale miękkie) - zajeżdżę je i wymiana całej rolki, miękki but dosyć, dostałem je kilka lat temu - teraz odświeżam 'umiejętności'.. Łożyska CX odradzam - kupiłem żeby sprawdzić, czy jest róznica i jest.. stare, mimo, ze terkoczą to działały szybciej. Teraz te stare czyszczę, nasmaruję i CX odstawię na półkę... Dziadostwo jakich mało :roll: ]

Widzę, że sprowokowałem dyskusję - dobrze, bo przy okazji można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy :)

Poważnie - przesmaruję je jakimś smarem w spreju, będzie ok.

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Toudi » pn maja 18, 2009 3:02

W sprayu?
Im rzadszy, tym częściej trzeba uzupełniać.
A w sprayu to chyba dość rzadki.

Ja łożyska w kołach na wyścigi smaruję tą specjalną oliwką do łożysk rolkowych a łozyska w kołach do jazdy po osiedlu smaruję zwykłym smarem ŁT cośtam- smaruję raz na sezon i nie muszę uzupełniać.
Pozdrawiam
Piotr

Awatar użytkownika
Marek
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 782
Rejestracja: czw marca 17, 2005 9:31
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Marek » pn maja 18, 2009 4:49

ja stosoje moczenie w oliwie z oliwek 72 h

Awatar użytkownika
mrv
Szybszy niż Chuck Norris na 5x84mm
Posty: 548
Rejestracja: pn lutego 19, 2007 6:03
Moje rolki: SemiRace 4x100, Cheetah 4x110
Jeżdżę od: 20 gru 2009

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: mrv » pn maja 18, 2009 6:13

p_rafal pisze:
Toudi pisze:Odpowiadając na pytanie:


Widzę, że sprowokowałem dyskusję - dobrze, bo przy okazji można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy :)

Poważnie - przesmaruję je jakimś smarem w spreju, będzie ok.
Jak założysz krzywe hyper stripe 100 to nawet cudowne lozyska i smar nie pomoga

blackbird
Posty: 4
Rejestracja: śr czerwca 04, 2008 9:34

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: blackbird » śr lipca 01, 2009 2:10

A ja mam dwa pytania, które mnie nurtują:

Mam rolki Roces R300 i właśnie jestem po wydłubaniu z jednej strony osłonek do łożysk
(tak w ogóle to podziękowania dla wszystkich którzy służyli radą w tym wątku - byli bardzo pomocni w moim przypadku),

1) czy rzeczywiście jest potrzeba moczenia łożysk przez 24 godziny i to dwa razy tak jak to jest zalecone w filmiku od
miko ? (http://www.youtube.com/watch?v=qb1dC8c7brU)
Widziałem kilka filmów z ytb, i niekoniecznie to tak wyglądało jak powyżej, tzn, wystarczyło dobrze potrząść pojemnikiem z łożyskami
i po stwierdzneniu że łożyska się ładnie wypłukały ze smaru, wystarczyło poczekać aż wyschną.

2) czy taki smar (który dziś kupiłem) nadaje się do smarowania łożysk ? (sprzedawca w castoramie zapewniał że jak najbardziej, a kupiłem bo nie mieli ŁT-43)
Obrazek

pozdrawiam
Łukasz (blackbird)

Awatar użytkownika
Pedro
Prześcigant 4x110mm
Posty: 446
Rejestracja: wt czerwca 23, 2009 7:54
Jeżdżę od: 01 kwie 2009
Lokalizacja: Lublin

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Pedro » śr lipca 01, 2009 11:37

podłączę się pod poprzednie pytanie - akurat dzisiaj również po raz pierwszy rozebrałem na próbę 2 łożyska (po nocnym przejeździe przez piach i błoto tarły niemiłosiernie) - co również mi się udało za doskonałymi poradami przedpisaczy - z tej okazji big szacun wszystkim :-))
- są to łożyska z Twisterów - SG7 (nierozbieralne, bez zawleczki, a więc blaszka z wewnętrznej strony bezpowrotnie "wydziobana") - wypłukałem w benzynie ekstrakcyjnej w ten sposób, że parę minut w niej poleżały, trochę też potrząsałem, potem je podsuszyłem powiesiwszy na pędzelku, a potem podsmarowałem towotem (u mnie z kolei w Obi nic innego nie było a w sklepie rowerowym była tylko mała tubka jakiegoś smaru z USA za 3 dychy ;-)
to wszystko zajęło mi w sumie ok. godziny, właśnie się przejechałem godzinkę w nocy i chyba jest ok, ale :
po pierwsze - czy płukanie nie trwało za krótko ?
po drugie - czy można tak robić z łożyskami SG7 ?
po trzecie - czy towot jest ok do smarowania ?
hmmmm.....

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8950
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: zico » czw lipca 02, 2009 7:22

Można tak robić z każdym łożyskiem. Czyszczenie nie musi zajmować 24 godzin, można wstrząsać (nie mieszać :) ) w trakcie czyszczenia.
Chodzi głównie o to, aby usunąć poprzednie nieczystości i stary smar, trzeba wyczyścić dokładnie łożyska, a ile to zajmie - 30 minut, godzinę czy dzień - nieważne.
Można smarować towotem.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Pedro
Prześcigant 4x110mm
Posty: 446
Rejestracja: wt czerwca 23, 2009 7:54
Jeżdżę od: 01 kwie 2009
Lokalizacja: Lublin

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Pedro » czw lipca 02, 2009 8:52

fajnie, dzięki Zico :)
niedługo pewnie będę zamawiał u Ciebie kółka i kubeczki, więc może przy okazji i do łożysk coś dobiorę, pozdro

Iskra14
Posty: 7
Rejestracja: śr kwietnia 14, 2010 11:08
Moje rolki: Rollerblade St. Tropez
Jeżdżę od: 01 kwie 2010

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Iskra14 » czw kwietnia 15, 2010 12:01

Hej :) od niedawna mam rolki i mam pytanie co do czyszczenia :) dzisiaj złapał mnie deszcz dość daleko od mieszkania i mam piasek w łożyskach a do tego na pewno są mokre :/ na filmikach łożyska są rozebrane z dwóch stron ale skoro mam łożyska bez zawleczki i jedną osłonkę muszę zdjąć to kąpiel w benzynie robię im nie kombinując już przy nich dodatkowo?
Czytałam też że jeżeli łożyska są mokre to trzeba użyć nafty, tez je trzeba w niej wykąpać? Jeszcze jedno :) jak już pójdę do sklepu z farbami, powiem, że chce benzynę ekstrakcyjną i naftę to nikt nie będzie ode mnie wymagał większego sprecyzowania żądań? :) Ile to mniej więcej kosztuje? Wybaczcie jako dziewczyna nie znam się, ani trochę na tym :D

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8950
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: zico » czw kwietnia 15, 2010 7:40

Lepsza benzyna ekstrakcyjna, zrób porządną kąpiel tych łożysk z otwartą jedną osłoną, raz po raz wyciągaj łożyska i je obracaj. Dokładnie trzeba je wyczyścić.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Iskra14
Posty: 7
Rejestracja: śr kwietnia 14, 2010 11:08
Moje rolki: Rollerblade St. Tropez
Jeżdżę od: 01 kwie 2010

Re: Łożyska nierozbieralne, bez zawleczki - co zrobić?

Post autor: Iskra14 » czw kwietnia 15, 2010 7:48

Czyli rozumiem że wystarczy mi sama benzyna bez bawienia się już z naftą? Dzisiaj lecę do sklepu :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wrotkarstwo czyli jazda na rolkach - podstawowe informacje dla wszystkich”