Strona 1 z 1
początkujący z Gdańska
: czw czerwca 15, 2006 3:09
autor: vader851
przy moim pierwszym wpisie przede wszystkim witam wszystkich dotychczasowych forumowiczów , właśnie wczoraj kupiłem rolki i już dzisiaj jestem po jakichś 2 godzinach delikatnej jazdy. Kiedyś troche jeździłem na łyżwach. Obecnie jak to na początku szukam kogoś z Gdańska kto może chciałby poświęcić trochę swojego czasu na pokazanie (nauke) podstaw jazdy, postawa, hamowanie, jazda tyłem itp itd .. A rolki mam zwykłe rekreacyjne. Pozdrawiam i byłbym wdzięczny za pomoc. aaa i lada dzień kończę 37 lat

: czw czerwca 15, 2006 8:45
autor: ALAN54
: czw czerwca 15, 2006 10:07
autor: Mimbla
: pt czerwca 16, 2006 5:02
autor: vader851
powiem tak mierz siły na zamiary ...

ale chętnie popatrze w tym roku na maraton i pokibicuje, a w przszłym roku mam nadzieje ze już faktycznie bede mogł brać udział ze spokojem ducha, i przy okazji nie zrobie innym a i sobie krzywdy

) Pozdrawiam
: pt czerwca 16, 2006 5:33
autor: ALAN54
: pt czerwca 16, 2006 5:44
autor: vader851
no fakt kupa czasu, no to lece ćwiczyć

: pt czerwca 16, 2006 6:01
autor: ALAN54
Pogadaj z Dzosefem, Mimblą albo z Piotro, wybierz się 5 sierpnia do Berlina na City Nacht - tam dopiero połkniesz bakcyla rolek. POZDRO ALAN54
: pt czerwca 16, 2006 10:58
autor: Krzysztof
vader851 pisze:powiem tak mierz siły na zamiary ...

ale chętnie popatrze w tym roku na maraton i pokibicuje, a w przszłym roku mam nadzieje ze już faktycznie bede mogł brać udział ze spokojem ducha, i przy okazji nie zrobie innym a i sobie krzywdy

) Pozdrawiam
Witam na forum
Planuję ten maraton, tak więc zawsze możesz ze spokojem ducha przyłączyć się do ariergardy.
W końcu liczy się też uczestnictwo

oraz dobra zabawa
Pozdrawiam
: pt czerwca 16, 2006 11:10
autor: Mimbla
Jako Gdańszczanin jeżdzący na rolkach masz obowiązek wystartować w Maratonie Solidarności.

A tak poważnie, to przecież nie masz nic do stracenia - maraton jest na miejscu - nie tracisz czasu ani pieniędzy na przejazd gdzieś na drugi koniec Polski (albo i dalej). I jak po drodze stwierdzisz ( w co wątpie), że nie dasz rady przejechać całej trasy, to masz blisko do domu
A czasu jest rzeczywiście dużo - całe dwa miesiące!!! Większość biorących udział w maratonie po raz pierwszy ma wątpliwości czy uda im się dojechać do mety... Zobaczysz, satysfakcja, że udało się pokonać trasę maratonu odpowiednio motywuje do dalszych treningów. To wciąga!

: sob czerwca 17, 2006 12:14
autor: vader851
no i jestem po paru godzinach jazdy, jak na razie bez wiekszych urazów. A teraz sprawy techniczne, po pierwsze zdemontowałem hamulec ... może to i bład, ale jakoś hamowanie nim jest mało skuteczne, wiec albo ja tego jeszcze nie umiem robic, albo po prostu faktycznie ten sposób hamowania do najskuteczniejszych nie należy (gdzies na forum już taka opinia chyba sie pojawiła). Po drugie zauważyłem że najwiekszemu zużyciu ulegly ostatnie kółka czyli te pod piętą, do tego te z prawej rolki bardziej niż z lewej. Nasuwa sie wniosek, że jednak mam jakąś wadę postawy ... pomijając taki sobie asfalt na którym ćwicze (mało gładki), głównie hamowanie .. przez obrót, no i kółka 80A, nastęne kólka kupię zdecydowanie twardsze. Nie próbowałem jeszcze hamowania T ... musze znaleźć jakiś gładki placyk .. a korci mnie jakiś parking podziemny .. np przy multikinie .., no ale to może w jakiś deszczowy dzionek. A teraz czekam .. na porady .. chociaz już sporo się dowiedziałem z tego furum za co mu CHWAŁA

Miejscówka
: wt czerwca 20, 2006 11:37
autor: jerkol1
Fajny kawałek asfaltu jest w Sopocie. Jedziesz dołem do końca, czyli do parkingu (płatnego w weekendy) i od znaku zakazu ruchu masz prawie kilometr dość płaskiego asfaltu (aż do 'skrzyżowania' ze ścieżką rowerową, zresztą można też dalej po ścieżce...). Byłem ostatnio w 'dzień gamonia' czyli w niedzielę koło południa i wcale nie było tak tłoczno...

: wt czerwca 20, 2006 5:32
autor: vader851

a ja tam byłem już w sobotę, faktycznie całkiem gładki asfalt tam maja .. szkoda ze nie ma tu nigdzie w okolicy Moreny takiego miejsca

, a w Sopocie moze sie kiedys spotkamy, jak tam byłem to spotkałem całkiem sporo osób na rolkach...
: wt czerwca 20, 2006 9:29
autor: red
też z Moreny daleko masz, ale - może - proponuję dojechać autobusem 178 z Gdańska PKP na ul. Zawodzie na Olszynce (to jest 13 przystanek mniej więcej (2 sa na żądanie, lepiej zapytaj. Jakwysiądziesz z autobusu to na ławeczce na przystanku rolki na nogi i jedziesz w prawo droga asfaltowa w strone Motławy - asfalt momentami może nie rewelacyjny ale nie ustępuje temu w Sopocie. Jak dojedziesz do końca to skręcasz w prawo i jedziesz ulica łacznikiem do końca, do Łanowej i teraz - albo z buta idziesz Łanową do autobusu(sprawdź wczesniej godszinę bo róźnie jeźdźą) albo wracasz ta samą droga na ul. Zawodzie. Lepiej miec kgoś do towarzystwa bo odcinek dłuuugi i momenatmi miedzy polami więc tak smutno, ludzi mało. Ale trasa fajna.Nie jest niebezpiecznie, chociaż o Olszynce nie mówi się najlepiej

Zresztą - przyjedx to zobaczysz.
Samochodem gorzej o tyle, ze tu sa domki jednorodzinne więc nie ma parkingów.
Wszystkim polecam ten kawałek (tylko ten dojazd:(
W razie pytań - pisz na email.
Pozdrawiam
: śr czerwca 21, 2006 8:06
autor: krzemol
Skoro juz mowa o dojazdach autobusem i ciekawych trasach to rewelacja jest w przejazdowie, a w zasadzie trasa Przejazdowo - Koszwały, dojeżdża się tam autobusem 112 spod PKP'u w 20 min asfalcik marzenie
