[Toruń] Rolki zakazane na UMK?
: wt lipca 05, 2011 9:36
Właśnie wracałem z kilkunastokilometrowej trasy i chciałem przysiąść na ławeczce przy basenie w miasteczku akademickim.
Podjeżdżam od strony parkingu, ale już widzę z daleka, że upatrzył mnie ochroniarz. Nie przejąłem się.
Mówi, że nie wolno. Argumentuję, że usiąść chcę, a nie murki atakować, przecież nawet nie mam odpowiednich rolek!
Wpóścił.
Nie rozumiem, czy rolki to jakieś większe zło, które trzeba tępić?!
Siedziałem tam może z 10 minut. Przejechało kilku rowerzystów, chłopaków grających w piłkę, przesiadywały grupki pijące alkohol... ale to ja - rolkarz rekreacyjny - byłem niemile widziany.
Pytam się, co z tym zrobić? Do kogo oddać sprawę, czy jakoś ją nagłośnić, jak argumentować?
Z drugiej strony żadnego znaku nigdzie nie ma, a znając fachowość polskiej ochrony pewnie typ sam sobie wymyślił, że nie powinienem tutaj jeździć.
Jestem oburzony całą sytuacją i podejściem uniwersytetu do problemu.
Podjeżdżam od strony parkingu, ale już widzę z daleka, że upatrzył mnie ochroniarz. Nie przejąłem się.
Mówi, że nie wolno. Argumentuję, że usiąść chcę, a nie murki atakować, przecież nawet nie mam odpowiednich rolek!
Wpóścił.
Nie rozumiem, czy rolki to jakieś większe zło, które trzeba tępić?!
Siedziałem tam może z 10 minut. Przejechało kilku rowerzystów, chłopaków grających w piłkę, przesiadywały grupki pijące alkohol... ale to ja - rolkarz rekreacyjny - byłem niemile widziany.
Pytam się, co z tym zrobić? Do kogo oddać sprawę, czy jakoś ją nagłośnić, jak argumentować?
Z drugiej strony żadnego znaku nigdzie nie ma, a znając fachowość polskiej ochrony pewnie typ sam sobie wymyślił, że nie powinienem tutaj jeździć.
Jestem oburzony całą sytuacją i podejściem uniwersytetu do problemu.