Czy ktoś oprócz mnie i Alicji się wybiera do Krakowa na zawody ?
Jeśli, ktoś nie wie, to jest do przejechania maraton ( 42 km ). Trasa jest poprowadzona na błoniach ( 1 kółko ma ok 3 km ) więc jeśli ktoś nie da rady to można zejść po x-okrążeniu. Nie trzeba wracać tramwajem np z Nowej Huty
no, któś chętny ?