Salomon Motion 7Pro - a sztywna/uginana cholewa

Zanim kupisz - zapytaj, przeczytaj o sprzęcie do jazdy na wrotkach (rolkach / rolki)
Dział tylko o jeździe fitness i szybkiej.
Place to talk about skates, wheels, bearings. Only for fitness and speed inline skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

sexbox
Posty: 11
Rejestracja: czw września 22, 2005 10:39

Salomon Motion 7Pro - a sztywna/uginana cholewa

Post autor: sexbox » czw września 22, 2005 11:01

Po pierwsze witam pierwszy raz na tym forum.

Zakupiłem ostatnio rolki Salomon Motion 7Pro http://ampartner.pl?186w6c
i powoli uczę się jeździć.

Natomiast zastanawia mnie jedno, moje rolki mają sztywną cholewę, tzn. nie ugina się ona w zawiasie do przodu. Natomiast w instrukcji wypatrzyłem że jest z tyłu śruba którą można wykręcić i cholewa zacznie być ruchoma.

Teraz pytanie, kiedy należy i czy w ogóle należy to zrobić...

Dwie pary innych rolek, którym udało mi się przyjrzeć zawsze miały ruchomą cholewę.

Proszę o opinie, uwagi i sugestie w tej kwestii.

Awatar użytkownika
bieliks
Posty: 49
Rejestracja: ndz czerwca 05, 2005 1:11
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Piła
Kontakt:

Post autor: bieliks » pt września 23, 2005 2:01

Moim zdaniem zrobić to tak szybko jak się da. W moich Salomonach też tak jest i po odkręceniu jeździ się o wiele lepiej i przyjemniej. But będzie się zginał, ale nie na tyle żebyś zrobił sobie przez to krzywdę, (bo chyba zamierzeniem konstruktorów było, aby noga była bardzo dobrze usztywniona, ale moim zdaniem przesadzili z tymi śrubkami). Jeśli ktoś ma inne zdanie to chętnie go wysłucham, bo może ma to jakiś głębszy sens, a ja do niego nie doszedłem i gadam bzdury 8) 8) 8) W sumie to interesujące i zastanawiające… :D :D :D

sexbox
Posty: 11
Rejestracja: czw września 22, 2005 10:39

Jednak tylko sztywna

Post autor: sexbox » śr września 28, 2005 9:21

Jak się okazało na pięcie jest śruba - ale NIE w moim modelu.
Instrukcja jest uniwersalna, a w moich rolkach jest w tym miejscu nit. :(

Na upartego mógłbym go rozwiercić - ale producent pewnie nie rozpatrywał takich przypadków. :wink:

Bardzo mnie to dziwi że w takich rolkach, z nie najniższej półki jest takie dziwne rozwiązanie.

Co o tym myślicie, czy można dobrze jeździć w sztywnej cholewie :?:

strusdoc
Posty: 4
Rejestracja: pt sierpnia 04, 2006 8:19
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

właśnie ten nit

Post autor: strusdoc » ndz sierpnia 06, 2006 4:49

Witam ja takze kupiłem salomony będę miał je jutro wcześniej śmigałem przez kilka lat na K2 remontowanych co jakis czas ze względu na brak kasy...i w k2 but jest miękki do przodu i dzięki temu mozna trochę więcej zrobić na rolkach trochę zdziwiło mnie te usztywnienie w salomonach i od razu pomyslałem zeby wziąśc dremelka albo wiertarke i odwiercic drania ale zastanawiam się nad wytrzymałością bocznych nitów na których pracuje but i czy one same w wystarczającym stopniu utrzymują sztywność buta?jeśli ktoś próbował usunąć ten nit proszę o odpowiedz...

zatracony
Posty: 5
Rejestracja: pn maja 08, 2006 10:43
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Katowice

Salomony to badziew

Post autor: zatracony » ndz sierpnia 06, 2006 9:59

Fakt, kupiłem w zeszłym roku te rolki albo podobne już pod koniec sezonu - nie było już w moim rozmiarze niczego sensownego a moje K2 były w naprawie. Wydałem 350 zł, po miesiącu sprzedałem za 250, qrcze tym badziewiem nie da się jeździć! Nie pochylisz się, bąbelki na piętach pewne:(
Moja rada: Pozbądź się ich jak najszybciej i kup sobie K2 - niech sobie Poznaniacy wychwalają Rollerblady, ale K2 i tak są najwygodniejsze:)
zatracony

ouzo
Posty: 18
Rejestracja: pt maja 19, 2006 3:13

Post autor: ouzo » ndz sierpnia 06, 2006 10:22

Sa rolki i rolki. Ja do tej pory jezdzilem w Salomonach TR8 i uwazam, ze pod wzgledem wygody nic im nie dorowna. Po odkreceniu Energyzera to w ogole bajka.

Ostatnio przesiadlem sie na Salomon V10^2. Przez 3-4 jazdy byl problem (bolaly golenie). Odkrecilem sruby blokujace FreeFlex (odpowiednik Energyzera) i od tego czasu dlugosc trasy ogranicza czas, a nie zmeczenie stopy.

strusdoc
Posty: 4
Rejestracja: pt sierpnia 04, 2006 8:19
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

Post autor: strusdoc » pn sierpnia 07, 2006 7:10

Hmm zobaczymy dzisiaj dostane sprzęt i pomyslę co z tym usztywnieniem zrobić...w każdym razie wydaje mi się że po zdemontowaniu tego ustrojstwa będzie super przymiezałem w sklepie salomony i k2 i jednak skusiłem się ku tym pierwszym choć jestem zagorzałym fanem k2 to muszę przyznać że wygodniejsze wydaly mi się salomony.. zobaczymy jak to będzie

strusdoc
Posty: 4
Rejestracja: pt sierpnia 04, 2006 8:19
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

no i nie jest tak źle:)

Post autor: strusdoc » śr sierpnia 09, 2006 12:11

Te salomony co kupiłem to starszy model salomon x-tr quattro dostałem go praktycznie za bezcen miałem w zamyśle przełozyć kółka i łozyska do moich k2 tak zeby polatac do wiosny jesliby się okazało że nie nadaja się do jazdy bo w przyszlym roku mam zamiar kupic cos w granicach 800zł ale na razie odkładam...okazało się że nie jest wcale źle powiem nawet że jest dobrze hehe ,oczywiscie łożyska muszę nasmarować czymś szybszym ...są abec5 ale nakładli towotu jak na łozysko od parowozu;)z poczatku jeździło mi się dziwnie a to dlatego że rolki są całkiem inne moje k2 są z roku :shock: 1996 :shock: maja za soba kilka napraw wymiane wszystkich nitów także bocznych i oczywiscie kilku kompletów łozysk i kółek ale różnią się bardziej miękkim butem i tym że wtedy mozna było za nie kupic cąłkiem fajnego malucha hehe salomony lepiej trzymia nogę a przy moich słabych kostkach to zaleta...co prawda po pierwszym załozeniu ich na noge wiertarka poszła w ruch i odwierciłem tylne nity usztywniające wszysto ,odkręciłem ten energizer czy jak mu tam i podszlifowałem but w okolicy nitów bocznych aby uniknąć ich rozciagniecia ponieważ but nie został przystosowany do pracy w przód i miejscu gdzie cały but przesuwa sie do przodu było zgrubienie...wyruszyłem na pierwsza jazdę i po 2 h śmigania i dwóch przyłozeniach o asfalt podczas prób wygibasów nie mam zadnych obtarć ani nadmiernego zmęczenia nogi...myslę ze to dobry zakup choć rolki nie są tak wygodne jak najnowsze modele zwarzywszy na to że będę ich uzywał przez kilka miesięcy i na ich cenę za którą w sklepie kupiłbym nawyzej jakieś jet 5 czy jak one się tam nazywają :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt - jazda fitness i szybka / Equipment - fitness and speed”