A mianowicie:
Jeżdzę na roleczkach niecałe dwa lata, kupiłam sobie roleczki 'NO NAME' jakieś z allegro, wtedy nie znałam się na parametrach, kupiłam bo były różowe, i to głównie dlatego wpadły mi w oko... Niestety nie znając się nawet na tym że rolki powinny mieć aluminiową płoze, mam plastikową... Jedna płoza po tatmtym sezonie mi się bardzo pzrekrzywiła... Teraz gdy zaczęłam ponownie 'wsiadać' na rolki, mam powtórkę z rozrywki z tamtego roku... Mam pęcherze z wodą, od strony wewnętrznej przy kostce, ale tak jeźdzę, bo tydzień bez rolek to dla mnie stracony tydzień
Gdy mąż mi dał mi pozwolenie na nowe roli, gdy widział moje krwawiące kostki, wtedy zaczęłam przeszukiwać inetrnet, czytać, czytać i jeszcze raz czytać... Chciałam coś z większymi kółkami.. Moje stare rolki mają 72mm, 82a i ABEC 5, nie są to rolki które niestety 'same jadą'... Teraz już postawiłam na lepsze rolki, już nie szuakm różowych
