Zasada nr 1:nie jestem królem szosy
: sob sierpnia 20, 2005 11:11
Witam!
To co pisze Zico to święta racja, chciałbym równiez nawiązać do zasady bardzo ważnej mianowicie:niech nikt nie myśli że jest jedynym użytkownikiem asfaltu bądź ścieżki bo każdy z nas ma prawo do uprawiania skakania biegania badź nawet pełzania po asfalcie i z takim samym szacunkiem powinien traktowac innych jak siebie samego.
Zasada identyczna jak wśród kierowców samochodów:dostosować prędkośc do panujących warunków na drodze a wszyscy bedą zdrowi i szczęśliwi.
Nie można więc postępowac w sposób snobistyczny grzejąc ile Bozia da bo ma sie akurat nowe role bądz rowerek za 4 tysiaki i sie wkurzać ze alejka roi sie od ludzi którzy akurat jak "na złość" śmieli "przeszkadzać"nam.To prawda że każdy uzytkownik drogi powinien mieć jakiś wkład w zachowaniu bezpieczeństwa na drodze.Rolkarz widząć pieszych powinien zwolnić albo skrecić zawczasu w inną alejkę a piesi widząc ze rolkarz i tak nie ma gdzie uciec albo wyhamowac zamiast złośliwie rozciągac sie na całej szerokości (a nuż sie glebnie!)dac metr luzu na przejad.
Tak niewiele potrzeba do szczęscia i harmoni prawda?:D
To co pisze Zico to święta racja, chciałbym równiez nawiązać do zasady bardzo ważnej mianowicie:niech nikt nie myśli że jest jedynym użytkownikiem asfaltu bądź ścieżki bo każdy z nas ma prawo do uprawiania skakania biegania badź nawet pełzania po asfalcie i z takim samym szacunkiem powinien traktowac innych jak siebie samego.
Zasada identyczna jak wśród kierowców samochodów:dostosować prędkośc do panujących warunków na drodze a wszyscy bedą zdrowi i szczęśliwi.
Nie można więc postępowac w sposób snobistyczny grzejąc ile Bozia da bo ma sie akurat nowe role bądz rowerek za 4 tysiaki i sie wkurzać ze alejka roi sie od ludzi którzy akurat jak "na złość" śmieli "przeszkadzać"nam.To prawda że każdy uzytkownik drogi powinien mieć jakiś wkład w zachowaniu bezpieczeństwa na drodze.Rolkarz widząć pieszych powinien zwolnić albo skrecić zawczasu w inną alejkę a piesi widząc ze rolkarz i tak nie ma gdzie uciec albo wyhamowac zamiast złośliwie rozciągac sie na całej szerokości (a nuż sie glebnie!)dac metr luzu na przejad.
Tak niewiele potrzeba do szczęscia i harmoni prawda?:D