łożyska

Zanim kupisz - zapytaj, przeczytaj o sprzęcie do jazdy na wrotkach (rolkach / rolki)
Dział tylko o jeździe fitness i szybkiej.
Place to talk about skates, wheels, bearings. Only for fitness and speed inline skating

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Awatar użytkownika
PeterCave
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 1485
Rejestracja: wt kwietnia 05, 2005 4:29
Jeżdżę od: 09 kwie 2005
Lokalizacja: Swarzędz
Kontakt:

Post autor: PeterCave » czw lutego 01, 2007 4:37

Chyba lepiej przejść się do sklepu ze śrubami i kupić odpowiednie.
Oczywiście można odrdzewić. Ostatnio używałem roztworu kwasu fosforowego do odrdzewienia zardzewiałych łożysk, wszystko ładnie zeszło, kółka się kręcą, ale do 4 śrubek to chyba więcej zachodu niż kupno nowych.
Pozdrawiam Piotrek

Awatar użytkownika
tomekfor
Czterokółkowiec
Posty: 88
Rejestracja: pn października 10, 2005 4:10
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: tomekfor » pt lutego 02, 2007 10:13

Najłatwiejszym, najtańszym i najszybszym odrdzewieniem jest zrobienie elektrolizy. Wkładasz fanta do wody. Do fanta podczepiasz jeden biegun prądu stałego, a drugi wkładasz do wody. Woda bulgocze aż miło (wodór się uwalnia), po krótkim czasie zostanie Ci czyściutki metal, rdza sama odpada. Tylko pamietaj żebyś to zrobił prądem stałym, zasilaczem nie za małym nie za duzym (np dobry jest do tego celu prostownik samochodowy).

Awatar użytkownika
Piotr B
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1839
Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Dębno

Post autor: Piotr B » pt lutego 02, 2007 10:17

najlepszy odrdzewiacz to coca-cola!

DeHa
Posty: 21
Rejestracja: czw września 21, 2006 10:18
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Post autor: DeHa » pt lutego 02, 2007 11:34

tomekfor pisze:Najłatwiejszym, najtańszym i najszybszym odrdzewieniem jest zrobienie elektrolizy. Wkładasz fanta do wody. Do fanta podczepiasz jeden biegun prądu stałego, a drugi wkładasz do wody. Woda bulgocze aż miło (wodór się uwalnia), po krótkim czasie zostanie Ci czyściutki metal, rdza sama odpada. Tylko pamietaj żebyś to zrobił prądem stałym, zasilaczem nie za małym nie za duzym (np dobry jest do tego celu prostownik samochodowy).
O Boże :!: chcesz mnie zabić :?: Prąd do wody? brrr...
Nie wiem co to prostownik samochodowy, ale widziałam na kilku filmach jak suszarka wpada komuś do wanny. Trup.
Kobieta + prąd + woda = trup

To ja się jednak przejdę do sklepu po te śrubki, albo kupię butelkę Coli. :roll:

Awatar użytkownika
PeterCave
Redaktor wrotkarstwo.pl
Posty: 1485
Rejestracja: wt kwietnia 05, 2005 4:29
Jeżdżę od: 09 kwie 2005
Lokalizacja: Swarzędz
Kontakt:

Post autor: PeterCave » pt lutego 02, 2007 11:37

tomekfor pisze:Tylko pamietaj żebyś to zrobił prądem stałym...
Osoba, do której skierowane są te rady jest rodzaju żeńskiego :wink:
Pozdrawiam Piotrek

Awatar użytkownika
admiral
Pięciokółkowiec 80mm
Posty: 182
Rejestracja: pn maja 08, 2006 11:43
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

Post autor: admiral » pt lutego 02, 2007 12:56

DeHa pisze:O Boże :!: chcesz mnie zabić :?: Prąd do wody? brrr...
Nie wiem co to prostownik samochodowy, ale widziałam na kilku filmach jak suszarka wpada komuś do wanny. Trup.
Już po samej treści postu, bez tego równania, można sie łatwo zorientować, że pisała go przedstawicielka płci pięknej :wink: :twisted: :lol:

Awatar użytkownika
Marek
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 782
Rejestracja: czw marca 17, 2005 9:31
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marek » pt lutego 02, 2007 3:14

RYNCE OPADAJĄ :twisted: :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
Andrzej
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1724
Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
Moje rolki: Szybsze ode mnie
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Andrzej » pt lutego 02, 2007 3:18

DeHa pisze:
O Boże :!: chcesz mnie zabić :?: Prąd do wody? brrr...
... widziałam na kilku filmach jak suszarka wpada komuś do wanny. Trup.
Kobieta + prąd + woda = trup

To ja się jednak przejdę do sklepu po te śrubki, albo kupię butelkę Coli. :roll:
DeHa
Spróbuj tego równania:
Kobieta + prąd + coca cola = ?
Nikt nie pokazywał co sie dzieje jak suszarka wpada do coca-coli więc nie ma się czego bać.
I pamiętaj używać produ nie stałego tylko na stałe.

DeHa
Posty: 21
Rejestracja: czw września 21, 2006 10:18
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Post autor: DeHa » sob lutego 03, 2007 2:14

Użyłam papieru ściernego i po bólu...

edwin
Posty: 5
Rejestracja: sob lutego 17, 2007 2:22
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Białystok

Post autor: edwin » ndz lutego 25, 2007 5:30

Witam!
Jestem nowy na forum. Skorzystałem z uwag przedmówców odnośnie wyjmowania/czyszczenia łożysk i co się okazało... 6 sztuk nie kręci się. Moje łożyska to ABEC-5 ZZ więc, tak jak radziliście, zdjąłem z jednej strony osłonkę, wyczyściłem i nasmarowalem naftą. Finalnie okazało się, że za zupełnie darmo mam dostęp do łożysk SKF Explorer 608-2Z (181C) i tu moje pytanie... Czy ktoś używał już tego typu łożysk? Ten kto mi je sprezentował powiedział, że są lepsze od ABEC'ów, ale nie powiedział w czym przekłada się ta lepszość . Obecnie zastanawiam się czy by nie włożyć do jednej rolki przeczyszczonych ABEC'ów a do drugiej zupełnie nowych łożysk SKF. Co o tym sądzicie?

pozdrawiam
Gregory Edwin

pnw22
Pięciokółkowiec 84mm
Posty: 238
Rejestracja: śr lutego 08, 2006 6:51

Post autor: pnw22 » ndz lutego 25, 2007 7:08

Ty nie wiesz co ty za prezent masz SKF naleza do jednych z lepszych firm ktore produkuja lozyska nie ma sie co zastanawiac tylko brac.

Awatar użytkownika
Marek
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 782
Rejestracja: czw marca 17, 2005 9:31
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Marek » pn lutego 26, 2007 10:05

ABEC-to tylko marketing :twisted: :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
Piotr B
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1839
Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Dębno

Post autor: Piotr B » pn lutego 26, 2007 1:27

edwin pisze:Witam!
Jestem nowy na forum. Skorzystałem z uwag przedmówców odnośnie wyjmowania/czyszczenia łożysk i co się okazało... 6 sztuk nie kręci się. Moje łożyska to ABEC-5 ZZ więc, tak jak radziliście, zdjąłem z jednej strony osłonkę, wyczyściłem i nasmarowalem naftą. Finalnie okazało się, że za zupełnie darmo mam dostęp do łożysk SKF Explorer 608-2Z (181C) i tu moje pytanie... Czy ktoś używał już tego typu łożysk? Ten kto mi je sprezentował powiedział, że są lepsze od ABEC'ów, ale nie powiedział w czym przekłada się ta lepszość . Obecnie zastanawiam się czy by nie włożyć do jednej rolki przeczyszczonych ABEC'ów a do drugiej zupełnie nowych łożysk SKF. Co o tym sądzicie?

pozdrawiam
Gregory Edwin
Cześć

ja rozpoczynając przygodę z rolkami również zakupiłem łożyska SKF 608 SN (chyba 7PLN/szt). Niestety nawet po usunięciu obu plastikowych osłonek i bardzo dokładnym wymyciu z nich smaru, łożyska te obracały sie z duzym oporem.
Problem nie znikł nawet po przejechaniu na nim kilkuset kilometrów. Lepsze do rolek były lozyska bezfirmowe za 2 PLN ale ABEC 3

Powodzenia

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8963
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: zico » pn lutego 26, 2007 2:07

Marek pisze:ABEC-to tylko marketing :twisted: :twisted: :twisted:
Nazwa jest tylko skrótem, a liczba im wyższa tym dokładniej są wykonane, na głównej stronie masz opis w dziale łożyska na ten temat.

A z drugiej strony faktem jest, że nazwa "ABEC" wszędzie się pojawia - na szynach rolek napisy "ABEC 7", na butach... Chwyty marketingowe na nieznajomość tematu.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Andrzej
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1724
Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
Moje rolki: Szybsze ode mnie
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Andrzej » pn lutego 26, 2007 2:19

zico pisze:
A z drugiej strony faktem jest, że nazwa "ABEC" wszędzie się pojawia - na szynach rolek napisy "ABEC 7", na butach... Chwyty marketingowe na nieznajomość tematu.
Na kołowrotku wędkarskim takiego napisu nie miałem a ryby wyciąga znakomite.
Faktem jest że kiedyś też miałem łożyska z takim ładnym napisem ABEC ileś tam. Zmieniłem kółka i co ? I dup... Nie kręcą się. No to z płaczem do Marka. A Marek ze stoickim spokojem: Siadaj synku zaradzimy. Wyciągnął ze swojej przepastnej szafy dystanse o wdzięcznej nazwie "Kawał Ajzola", przyciął, wypiłował, wstawił napis "Hand Made".
Do dziś mi służą. Zapytacie o morał: Łożyska same nie pojadą ale jak Marek im pomoże to Nie ma hu...a w wsi. Musi działać.
A prawdziwy moral jest taki jak z wszystkim: Sprzęt ma taką klasę jak jego najsłabsze ogniwo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt - jazda fitness i szybka / Equipment - fitness and speed”