łożyska
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
- tomekfor
- Czterokółkowiec
- Posty: 88
- Rejestracja: pn października 10, 2005 4:10
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Najłatwiejszym, najtańszym i najszybszym odrdzewieniem jest zrobienie elektrolizy. Wkładasz fanta do wody. Do fanta podczepiasz jeden biegun prądu stałego, a drugi wkładasz do wody. Woda bulgocze aż miło (wodór się uwalnia), po krótkim czasie zostanie Ci czyściutki metal, rdza sama odpada. Tylko pamietaj żebyś to zrobił prądem stałym, zasilaczem nie za małym nie za duzym (np dobry jest do tego celu prostownik samochodowy).
-
DeHa
- Posty: 21
- Rejestracja: czw września 21, 2006 10:18
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
O Bożetomekfor pisze:Najłatwiejszym, najtańszym i najszybszym odrdzewieniem jest zrobienie elektrolizy. Wkładasz fanta do wody. Do fanta podczepiasz jeden biegun prądu stałego, a drugi wkładasz do wody. Woda bulgocze aż miło (wodór się uwalnia), po krótkim czasie zostanie Ci czyściutki metal, rdza sama odpada. Tylko pamietaj żebyś to zrobił prądem stałym, zasilaczem nie za małym nie za duzym (np dobry jest do tego celu prostownik samochodowy).
Nie wiem co to prostownik samochodowy, ale widziałam na kilku filmach jak suszarka wpada komuś do wanny. Trup.
Kobieta + prąd + woda = trup
To ja się jednak przejdę do sklepu po te śrubki, albo kupię butelkę Coli.
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
DeHaDeHa pisze:
O Bożechcesz mnie zabić
Prąd do wody? brrr...
... widziałam na kilku filmach jak suszarka wpada komuś do wanny. Trup.
Kobieta + prąd + woda = trup
To ja się jednak przejdę do sklepu po te śrubki, albo kupię butelkę Coli.
Spróbuj tego równania:
Kobieta + prąd + coca cola = ?
Nikt nie pokazywał co sie dzieje jak suszarka wpada do coca-coli więc nie ma się czego bać.
I pamiętaj używać produ nie stałego tylko na stałe.
Witam!
Jestem nowy na forum. Skorzystałem z uwag przedmówców odnośnie wyjmowania/czyszczenia łożysk i co się okazało... 6 sztuk nie kręci się. Moje łożyska to ABEC-5 ZZ więc, tak jak radziliście, zdjąłem z jednej strony osłonkę, wyczyściłem i nasmarowalem naftą. Finalnie okazało się, że za zupełnie darmo mam dostęp do łożysk SKF Explorer 608-2Z (181C) i tu moje pytanie... Czy ktoś używał już tego typu łożysk? Ten kto mi je sprezentował powiedział, że są lepsze od ABEC'ów, ale nie powiedział w czym przekłada się ta lepszość . Obecnie zastanawiam się czy by nie włożyć do jednej rolki przeczyszczonych ABEC'ów a do drugiej zupełnie nowych łożysk SKF. Co o tym sądzicie?
pozdrawiam
Gregory Edwin
Jestem nowy na forum. Skorzystałem z uwag przedmówców odnośnie wyjmowania/czyszczenia łożysk i co się okazało... 6 sztuk nie kręci się. Moje łożyska to ABEC-5 ZZ więc, tak jak radziliście, zdjąłem z jednej strony osłonkę, wyczyściłem i nasmarowalem naftą. Finalnie okazało się, że za zupełnie darmo mam dostęp do łożysk SKF Explorer 608-2Z (181C) i tu moje pytanie... Czy ktoś używał już tego typu łożysk? Ten kto mi je sprezentował powiedział, że są lepsze od ABEC'ów, ale nie powiedział w czym przekłada się ta lepszość . Obecnie zastanawiam się czy by nie włożyć do jednej rolki przeczyszczonych ABEC'ów a do drugiej zupełnie nowych łożysk SKF. Co o tym sądzicie?
pozdrawiam
Gregory Edwin
- Piotr B
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1839
- Rejestracja: czw listopada 18, 2004 8:00
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Dębno
Cześćedwin pisze:Witam!
Jestem nowy na forum. Skorzystałem z uwag przedmówców odnośnie wyjmowania/czyszczenia łożysk i co się okazało... 6 sztuk nie kręci się. Moje łożyska to ABEC-5 ZZ więc, tak jak radziliście, zdjąłem z jednej strony osłonkę, wyczyściłem i nasmarowalem naftą. Finalnie okazało się, że za zupełnie darmo mam dostęp do łożysk SKF Explorer 608-2Z (181C) i tu moje pytanie... Czy ktoś używał już tego typu łożysk? Ten kto mi je sprezentował powiedział, że są lepsze od ABEC'ów, ale nie powiedział w czym przekłada się ta lepszość . Obecnie zastanawiam się czy by nie włożyć do jednej rolki przeczyszczonych ABEC'ów a do drugiej zupełnie nowych łożysk SKF. Co o tym sądzicie?
pozdrawiam
Gregory Edwin
ja rozpoczynając przygodę z rolkami również zakupiłem łożyska SKF 608 SN (chyba 7PLN/szt). Niestety nawet po usunięciu obu plastikowych osłonek i bardzo dokładnym wymyciu z nich smaru, łożyska te obracały sie z duzym oporem.
Problem nie znikł nawet po przejechaniu na nim kilkuset kilometrów. Lepsze do rolek były lozyska bezfirmowe za 2 PLN ale ABEC 3
Powodzenia
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Nazwa jest tylko skrótem, a liczba im wyższa tym dokładniej są wykonane, na głównej stronie masz opis w dziale łożyska na ten temat.Marek pisze:ABEC-to tylko marketing![]()
![]()
A z drugiej strony faktem jest, że nazwa "ABEC" wszędzie się pojawia - na szynach rolek napisy "ABEC 7", na butach... Chwyty marketingowe na nieznajomość tematu.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
- Andrzej
- Prześcignął Chuck`a...
- Posty: 1724
- Rejestracja: pn marca 15, 2004 10:26
- Moje rolki: Szybsze ode mnie
- Lokalizacja: Poznań
Na kołowrotku wędkarskim takiego napisu nie miałem a ryby wyciąga znakomite.zico pisze:
A z drugiej strony faktem jest, że nazwa "ABEC" wszędzie się pojawia - na szynach rolek napisy "ABEC 7", na butach... Chwyty marketingowe na nieznajomość tematu.
Faktem jest że kiedyś też miałem łożyska z takim ładnym napisem ABEC ileś tam. Zmieniłem kółka i co ? I dup... Nie kręcą się. No to z płaczem do Marka. A Marek ze stoickim spokojem: Siadaj synku zaradzimy. Wyciągnął ze swojej przepastnej szafy dystanse o wdzięcznej nazwie "Kawał Ajzola", przyciął, wypiłował, wstawił napis "Hand Made".
Do dziś mi służą. Zapytacie o morał: Łożyska same nie pojadą ale jak Marek im pomoże to Nie ma hu...a w wsi. Musi działać.
A prawdziwy moral jest taki jak z wszystkim: Sprzęt ma taką klasę jak jego najsłabsze ogniwo.





