Moje typy: - 1. najłatwiejsza, 6. - najbardziej paskudna
1. Berlin - mimo wszytsko - idealnie płaska, szybka, wokół super klimat
2. Poznań - bardzo blisko Berlina - nawierzchnia super, klimat też fajny
3. Flaeming - mimo sporej górki pokonywanej 5-cio krotnie całkiem przyjemna, zero bruku, zero torów
4. Gdańsk - nawierzchnia taka sobie... trochę bruku, mała różnica poziomów
5. Zgorzelec - górski maraton rolkowy
.
.
.
99. Łomża - no comments
może wprowadzic by jakąś skalę?





