Witam,
kupiłem na wiosnę rolki makrocashowe, tak na próbę. Jako że wcześniej dużo jeździłem na rowerze górskim (ale niestety rodzina nie pozwala już na takie szaleństwa), chciałem spróbować innej formy ruchu. Łyknąłem bakcyla i postanowiłem wymienić mój marny sprzęt na coś docelowego (jak się okazało płoza jest krzywa a każde kółko jest ustawione w inną stronę - ale to wyszło dopiero po paru tygodniach jeżdżenia). Poszedłem do InterSportu wybrać sobie fajne rolki i ... totalne rozczarowanie.
Rollerblade Crossfire TFS - but jest zbyt szczupły. Po chwili jeżdżenia dosyć mocno uwierały mnie boki stopy na wysokości kostki. Przy większym rozmiarze jest trochę lepiej, ale i tak to odczuwam i jest dyskomfort. Regulacja zapięcia nic nie pomaga.
K2 MotoSpeed - noga wysuwa się z buta - jakby tył buta był za szeroki i pięta cały czas porusza się góra/dół. Rozmiary nic nie dają.
Rollerblade Astro 45 - w sumie najlepszy efekt ale nie mają dobrego rozmiaru i niestety są za duże a na razie nie planują nowych dostaw.
Wróciłem do domu, założyłem moje no-namy i qrde jakbym się w nich urodził. No więc o co chodzi pytam kulturalnie? Czy możecie doradzić inne marki? A może to ja jestem zwichrowany przez no-namy i nie doceniam kunsztu potentatów rynku? Zjeździłem w sklepie 40 minut i zdążyłem się spocić, nie mówiąc o stanie posadzki sklepowej (biedna sprzątaczka). Pomoc mile widziana.
Pozdrawiam
DeSyl
Problem z dopasowaniem rolek
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
-
_pepis
- Posty: 23
- Rejestracja: czw czerwca 21, 2007 11:43
- Jeżdżę od: 02 sty 2010
- Lokalizacja: Gliwice/Wadowice
Witaj!
Wlasnie opisuje podobną sytuację w moim poście. Tez jakiś czas jeździłem na rolkach mniej markowych (Landway) i od samego początku jakbym się w nich urodził.... Nie wymagały dotarcia
Przymierzanie Rollerblade kończy się bólem podobnym jak opisujesz, dlatego nie odważam się ich kupić 
Z drugiej strony wiele osob twierdzi ze trzeba przeboleć te pierwsze kilka(nascie) godzin....
Pozdrawiam,
Piotr
Wlasnie opisuje podobną sytuację w moim poście. Tez jakiś czas jeździłem na rolkach mniej markowych (Landway) i od samego początku jakbym się w nich urodził.... Nie wymagały dotarcia
Z drugiej strony wiele osob twierdzi ze trzeba przeboleć te pierwsze kilka(nascie) godzin....
Pozdrawiam,
Piotr
_pepis
- zico
- Admin
- Posty: 8963
- Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
- Moje rolki: SR Tarrega
- Jeżdżę od: 12 sty 1994
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Wszystko zależy od przymierzania rolek.
Rano - może być wszystko ok, po południu ta sama rolka może już nie leżeć na nodze tak samo jak w godzinach rannych.
Gdzieś już ten temat się przewalał. Poszukajcie.
Rano - może być wszystko ok, po południu ta sama rolka może już nie leżeć na nodze tak samo jak w godzinach rannych.
Gdzieś już ten temat się przewalał. Poszukajcie.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami
