zbyt szeroki i jakoś tak za mało miał miękkich elementów, słabo
trzymał stopę. W każdym razie nie było w nich buta wewnętrznego.
Nabyłem rozmiar o nr większy od noszonego obuwia. Rolki oddałem, a
pieniądze odzyskałem.
Wczoraj zakupiłem u Zico Rollerblade Marathon Carbon. Za namową
Zico, również o nr większe od noszonych przeze mnie butów. Pasują
idealnie. Dzisiaj jeździłem w nich przez godzinę. Pierwsza godzina w
moim życiu przejechana na rolkach 4x100.
Porównanie 1 - Roxa kontra Rollerblade
Na Roxie nie jeździłem na zewnątrz, ale but był fatalny. Jeżeli w skali
1-6 Rollerblade dam 5 (moje salomony Motion są bardzo wygodne, daje
im 4), to Roxa dostaje 1, na więcej nie zasługuje. Ciężkie rolki z
fatalnym butem i kiepskimi paskami. Do bani, bez dwóch zdań.
Nie chodzi mi o wykonanie buta, bo to wydawało się naprawdę dobre.
Buty bardzo słabo trzymały stopę, a mechanizmy pasków puszczały
przy większym naprężeniu.
Porównanie 2 - 4x84 270mm kontra 4x100 320mm
W kategorii "jazda fitness/szybka" brak porównania. Na 100 jazda
jest płynna, łatwiejsza i przyjemniejsza. Mnie jeszcze ciężko
zapanować nad taką długą płozą, ale przyjemność z jazdy jest
niesamowita
inaczej pracują, przez co pierwsze okrążenie jechałem jak kaleka.
Wiele razy miałem problemy z opanowaniem rolek, jeszcze dużo
nauki przede mną.
Ogólnie jestem pod wrażeniem jazdy na kołach 100 jak i konstrukcji
buta w Rolleblade.
Zdecydowanie odradzam zakup rolek Roxa Marathon Są zbyt
kiepskie, nie ważne ile kosztują. Nie wypada ich nawet porównywać
z Rollerblade Marathon Carbon.
No i mała wazelinka dla Zico - dziękuję za pomoc i cierpliwość




