Być może część z Was wie, że w Bartkowie pod Wrocławiem są 4km prostej, nieuczęszczanej drogi asfaltowej. Ja tem byłam póki co dwa razy - asfalcik niczego sobie, spokój i ładna okolica.
ftp://ftp.amt-notebooki.pl/zdjecia/bartkow.jpg
Jest to dość daleko od Wrocławia:
http://maps.google.com/?ie=UTF8&om=1&ll ... 22988&z=13 (to ten kawałek prostej linii między Bartkowem a Złotowem)
Jedzie się tam autem około 40stu-50ciu minut, więc taki wyjazd trzeba by zaplanować na wcześniejszą godzinę niż tak jak na tor - mi się marzy tak np. na 13
Do rzeczy - tak sobie pomyślałam że może udałoby się zebrać jakoś razem, wsiąść w auta i pojechać na któryś weekendowy dzień pojeździć na łonie natury.
Ja póki co auta nie mam - wróci do mnie za 3 tygodnie i wtedy na pewno będę mogła zabrać 3 dodatkowe osoby, no i na pewno będę się tam wybierać. Może znalazłby się ktoś chętny - niekoniecznie dopiero za 3 tygodnie.


