Rolski są, czas - znajdę, umiejętności - znośne, w każdym razie śmigam i się nie przewracam, tylko że samemu to smutno, nudno i ogólnie nie lubie
hehe będąc w desperacji mogę nawet dojeżdżać
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
jak ja jadę spod politologii do morza to już jestem padniętyjest spoko, kondycyjnie też nie jest to jakiś wielki wysiłek