Weekend odpada - staramy się jutro i pojutrze wykorzystać darmowość toru. Wtorek już jest dniem tzw. "torowym" a środa dla mnie i dla Tomka jest trochę nie na rękę, bo we czwartek wczesnym rankiem wyjeżdzamy do Szczecina.
Jeśli chodzi o wtorek, to mi i Tomkowi pasuje, ale pewnie osoby korzystające z toru już od wtorku, tenże wieczór będą miały zajęty (??). Jeśli ani poniedziałek, ani wtorek być nie może, to jestem w stanie naginać rzeczywistość



